EDM: NRL powołuje Zespół roboczy

Opublikował wildent w : Nowości EDM - 20-12-2017

 

We ->wpisie z 19 listopada zamieszczona jest relacja z Konferencji „EDM- więcej niż wyzwanie”

 

Prace dotyczące styku informatyki z medycyną są oczywiście na poziomie NRL prowadzone od dawna. Wydaje się jednak , że ogrom tego tematu (sama dokumentacja , również prowadzona w systemach teleinformatycznych , ZUS-zwolnienia, skierowania, recepty, SMKP, elektroniczne PWZ , no i sama EDM) wymusić powinien szczególny sposób zajęcia się tą tematyką przez Samorząd.

To, co było sukcesem konferencji, to nawiązanie bezpośredniego kontaktu 3 stron (władze publiczne, twórcy oprogramowania, przedstawiciele użytkowników) w szerszym gronie i dostępną transmisją „online”. Trudno też nie zauważyć :

  • deklaracji Dyrekcji CSIOZ o przystąpieniu do standaryzacji programów (co pozwoli kupującym programy lekarzom mieć pewność , że kupowane oprogramowanie spełnia najważniejsze, wspólnie określone kryteria), a także
  • deklaracji środowiska twórców oprogramowania o gotowości przyjmowania uwag co do funkcjonalności programów , jakie oferują na rynku.

Dalsze prace powinny być prowadzone w warunkach dobrej koordynacji i z silnym, ogólnopolskim mandatem.

W dniu 15 grudnia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej powołało 5-osobowy Zespół roboczy ds. EDM , w składzie:

 1) Zyta Kaźmierczak-Zagórska – Przewodnicząca,
2) Tomasz Romańczyk
3) Mariusz Malicki
4) Andrzej Cisło
5) Dariusz Paliga.

Uchwała Prezydium NRL

Zespół ma w uchwale wyraźnie wskazaną powinność opracowania stanowisk nt. aktów legislacyjnych regulujących kwestię EDM. Chyba najważniejszym z postulatów, jakie izba lekarska powinna zgłosić jest ustalenie jednolitych kryteriów , wg których następować będzie ocena „stopnia przygotowania usługodawców do prowadzenia EDM”, do dokonywania której obliguje Ministra Zdrowia upoważnienie ustawowe zawarte w art.13a ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Art.13a ustawy zawiera upoważnienie ustawowe dla ministra zdrowia , aby sukcesywnie zaliczać w drodze rozporządzenia kolejne rodzaje dokumentów do kategorii elektronicznej dokumentacji medycznej. I przepis ten nakazuje ministrowi aby czynił to kierując się m.in „stopniem przygotowania usługodawców do prowadzenia EDM”. Tymczasem w uzasadnieniu do projektu pierwszego takiego rozporządzenia minister wskazuje, że miał na względzie przygotowanie CSIOZ, a więc niejako- przygotowanie….Ministerstwa.

Tak być oczywiście nie może  – sprawa w zasadzie nie wymaga żadnego dalszego komentarza. Obrazuje jednak jak wiele jest do zrobienia.

  • Duża rezerwa , jaką wobec entuzjazmu władz mają zarówno lekarze pracujący w szpitalach (to szpitali mają dotyczyć pierwsze 3 dokumenty zawarte w projekcie rozporządzenia ) jak i przynajmniej część środowiska informatyków,
  • oraz chyba pobieżnie potraktowane zagrożenia całej reformy (choćby w studium wykonalności projektu P1)

nakazują rozważenie, czy cały projekt e-zdrowia jest odpowiednio „skrojony” do możliwości. Zespół nie rozstrzygnie tego w 5-osobowym gronie. Rolą jego będzie raczej organizowanie dyskusji w tej sprawie.

Andrzej Cisło, członek Zespołu