Czy specjalizacja ma być dalej standardem ?

Opublikował wildent w : Specjalizacje - 02-10-2014

standardem kształcącego się stomatologa?

Liczba specjalistów -stomatologów to 5,8% wszystkich specjalistów (lekarzy i lekarzy dentystów)

Wg danych z roku 2012 w rejestrze było 6100 specjalistów stomatologów. Na tle 35 tysięcznej społeczności stomatologicznej to ok 17% .

Zważyć jednak należy , że w „starszych rocznikach” przechodzących sukcesywnie w stan spoczynku udział specjalistów jest większy (kiedyś było jednak łatwiej tę specjalizację zrobić z uwagi na oddelegowanie z zakładu pracy) .

Prowadzi to do wniosku, że z czasem procent specjalistów może się w stomatologii zmniejszać.

Dane te znajdują potwierdzenie również w małej liczbie miejsc akredytowanych do prowadzenia specjalizacji . Wiąże się to z tym, że jest to dość trudna misja , ponadto część dużych przychodni dotychczas regularnie szkolących rezydentów uległa wskutek różnych decyzji właścicielskich likwidacji.

Minister Zdrowia traktuje stomatologię niestety po macoszemu jak chodzi o liczbę otwieranych rezydentur (specjalizacja finansowana ze środków budżetowych).

Tak więc na horyzoncie nie pojawia się żadna konkretna zmiana, po której można by się spodziewać przełomu w szkoleniu specjalistycznym.

Z drugiej strony: kwitnie życie szkoleń , które organizują sobie sami lekarze poprzez udział w konferencjach i warsztatach płatnych (niestety) z własnej kieszeni.

Nie można więc powiedzieć , że statystyczny polski stomatolog się nie uczy i nie dokształca.

Każdy lekarz uzupełniający swe wykształcenie ma niewątpliwie prawo do takiego systemu, w którym może uzyskać urzędowe potwierdzenie swych umiejętności.

Skoro specjalizacja jest trudno dostępna, droga (ograniczenie praktyki) i długa to może należy rozważyć wprowadzenie takich urzędowo potwierdzonych szczebli kształcenia podyplomowego, aby możliwe było zdobycie świadectwa ich pokonania.